Wolni i Solidarni

Poseł Irenusz Zyska o terminologii prawnej i dochodach samorządu

Podczas minionego posiedzenia Sejmu poseł Ireneusz Zyska w imieniu Koła Wolnych i Solidarnych przedstawiał stanowisko w sprawach:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o komisyjnym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy spójności terminologicznej systemu prawnego 

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie sprawozdania Komisji Nadzwyczajnej do spraw deregulacji o komisyjnym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy spójności terminologicznej systemu prawnego.

Przedłożony projekt, jak możemy przeczytać w uzasadnieniu, stanowi reakcję na jedną z petycji, którą zajęła się Komisja do Spraw Petycji i którą uznała za zasadną. Wprowadza on w przepisach czterech ustaw: Kodeksu pracy, ustawy o rozpoznawaniu przez sądy spraw z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, ustawy o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli oraz Kodeksu wyborczego zmiany mające na celu dostosowanie występującej w nich terminologii do obecnego stanu prawnego. Są to wprawdzie drobne korekty, ale niezwykle ważne, eliminujące zaszłości historyczne, nieaktualną terminologię i nazwy instytucji nieistniejących w obecnym porządku prawnym, co niewątpliwie przyczynia się do wzrostu przejrzystości i czytelności prawa. Aż dziw bierze, że wcześniej nikt z parlamentarzystów nie spostrzegł, że w tak często używanym w praktyce Kodeksie pracy wciąż znajduje się przepis mówiący o rozstrzyganiu sporów o roszczenia ze stosunku pracy przez nieistniejące od 19 lat sądy wojewódzkie. Należy wskazać, że podobnych przypadków jest więcej. W polskim ustawodawstwie wciąż znajdują się akty prawne, w których występują odwołania do instytucji znanych w PRL-u. Zwróciło na to uwagę Sejmowi utworzone m.in. przez byłych i obecnych działaczy Niezależnego Zrzeszenia Studentów stowarzyszenie NaprawMy, które skierowało w lutym br. petycję wskazującą na pięć ustaw, które wymagają niezwłocznej zmiany. Najbardziej jaskrawym przykładem jest ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe będąca w wielu miejscach istnym reliktem PRL-u. W art. 2, czyli już na samym początku tej ustawy, możemy przeczytać: Organy państwowe zgodnie z Konstytucją Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej stwarzają prasie warunki niezbędne do wykonywania jej funkcji i zadań. W art. 25 ust. 3: Redaktorem naczelnym dziennika lub czasopisma nie może być osoba skazana za zbrodnie przeciwko podstawowym interesom politycznym i gospodarczym Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Podobne kwiatki, można powiedzieć, możemy znaleźć np. w ustawie o społeczno-zawodowych organizacjach rolników, choćby w przepisie mówiącym o tym, że indywidualne gospodarstwa rolne stanowią trwały i równoprawny element społeczno-gospodarczego ustroju PRL.

Warto zauważyć, że problem ten został dostrzeżony przez obecną większość parlamentarną i rząd. Trwa procedowanie nad projektem nowelizacji Prawa prasowego likwidującej m.in. komunistyczne naleciałości. Cieszy fakt, że propozycję tę popierają wszystkie kluby parlamentarne. Po złożeniu przez stowarzyszenie NaprawMy wspomnianej petycji prace nad dekomunizacją ustaw zapowiedziało również Ministerstwo Rozwoju.

W naszej ocenie działania w celu uporządkowania i zapewnienia spójności systemu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej powinny w tej kadencji Sejmu pójść jak najszerzej i sprowadzać się do kompleksowego przeglądu najważniejszych ustaw dotyczących poszczególnych gałęzi prawa celem wyeliminowania wszelkiego rodzaju sprzeczności, starej terminologii czy też nieaktualnych odesłań do aktów prawnych.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Koło Poselskie Wolni i Solidarni popiera przedłożony projekt ustawy. Dziękuję bardzo.

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.

Propozycje zawarte w projekcie ustawy zmierzające do tego, by z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej można było wspierać jednostki samorządu terytorialnego, szczególnie w zakresie modernizacji oraz budowy i remontów różnego rodzaju strzelnic, które są na terenach poszczególnych gmin i powiatów, wychodzą naprzeciw oczekiwaniom wciąż rosnącej, a już obecnie licznej rzeszy pasjonatów sportów strzeleckich oraz organizacji proobronnych. Stan techniczny wielu strzelnic w Polsce jest katastrofalny, a realne potrzeby korzystania z tych urządzeń wielokrotnie przekraczają obecne możliwości. Brak strzelnic w istotny sposób hamuje rozwój sportów strzeleckich i nauki posługiwania się bronią.

Wybudowanie strzelnicy to znaczący wydatek. Skutek jest taki, że strzelnic mamy w Polsce bardzo mało. Wiele starych strzelnic, zwłaszcza myśliwskich, wybudowanych przez koła łowieckie z własnych funduszy, zostało zamkniętych, bo nie mogły sprostać nowym surowym wymogom technicznym i bezpieczeństwa. Skutek jest taki, że nawet odpowiednie służby wyposażone w broń palną i mające obowiązek systematycznego szkolenia się w jej używaniu często mają problem ze znalezieniem strzelnic, na których mogłyby doskonalić swoje umiejętności.

W ostatnich latach za rządów koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w Polsce zlikwidowano ok. 60 strzelnic wojskowych. Zostały zaledwie 52 strzelnice garnizonowe. W konsekwencji żołnierze muszą dojeżdżać nawet ok. 200 km do najbliższej strzelnicy. Nic więc dziwnego, że najprawdopodobniej wojsko, w tym także Wojska Obrony Terytorialnej, będzie jednym z beneficjentów koncepcji: jeden powiat – jedna strzelnica.

Musimy również pamiętać, że jeśli chcemy poważnie mówić o narodowych siłach samoobrony w jakiejkolwiek formie, naszym celem strategicznym powinno być nauczanie jak największej liczby obywateli sprawnego posługiwania się bronią palną. Najlepszym sposobem na to jest upowszechnienie strzelectwa, i to nie poprzez zwiększenie liczby trenujących zawodników, bo to przyjdzie samo z czasem. Chodzi raczej o upowszechnienie strzelectwa jako sposobu rekreacji, np. w czasie weekendu, w czasie wolnym. Mówimy o budowaniu boisk, żeby młodzież miała gdzie grać w piłkę. A dlaczego nie możemy mówić o budowie strzelnic, żeby ludzie mogli doskonalić się w strzelectwie? Niekoniecznie z broni własnej, może to być broń klubowa. Przecież strzelectwo to sport olimpijski.

Dla porównania można rzucić okiem na to, jak kwestia wygląda u naszych sąsiadów zza Odry. Małe wioski, a prawie w każdej jest strzelnica. Nawet osiedla mieszkaniowe mają swoje strzelnice osiedlowe. Okazuje się, że strzelectwo rekreacyjne jest tam bardzo popularne, jest to sport dla każdego. Nie ma żadnego powodu, aby tak nie miało być u nas. Wejście w życie ustawy naszym zdaniem w dłuższej perspektywie czasu w znacznym stopniu przyczyni się do podniesienia zdolności obronnych naszego kraju.

Ponadto projekt ustawy zakłada, że Ministerstwo Obrony Narodowej będzie mogło wspierać jednostki samorządu terytorialnego w zakresie budowy pomników upamiętniających chwałę i tradycję oręża polskiego oraz opieki nad już istniejącymi pomnikami. Mamy nadzieję, że dzięki proponowanym zmianom w całej Polsce na 100-lecie odzyskania niepodległości, zgodnie zresztą z zapowiedziami ministra obrony narodowej pana Antoniego Macierewicza, będzie mogło powstać 100 pamiątkowych kolumn godnie upamiętniających bohaterów polskiej niepodległości oraz tych, którzy walczyli o nią w ostatnim stuleciu. Co ważne, projekt ustawy nie zawiera przepisów obligujących jednostki samorządu terytorialnego do podejmowania zadań w nim określonych, jednakże daje takie możliwości.

Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Wiele było słów powiedzianych dzisiaj na tej mównicy na temat tego, co zrobili poprzednicy. Ja myślę, że czas przystąpić do czynów. Być może są pewne niedoskonałości, o których poprzednicy mówili, natomiast nierobienie nic i dalej mówienie o tym, że brak jest strzelnic, zaprowadzi nas donikąd. Nadal będziemy mieć strzelnice w katastrofalnym stanie, a szczególnie młode pokolenie, które powinno wchodzić w dorosłe życie, wiedząc, do czego służy broń, umiejąc się z nią obchodzić i znając też pewną kulturę posługiwania się bronią, odpowiedzialności za broń, nadal nie będzie miało tej wiedzy. Tak że inicjatywa jest ze wszech miar godna poparcia.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze przedmiotowy projekt ustawy. Dziękuję bardzo.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia oraz niektórych innych ustaw

Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni i Solidarni przedstawiam stanowisko w sprawie sprawozdania Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia oraz niektórych innych ustaw.

W przedłożonym projekcie wnioskodawca postawił sobie za cel rozwiązanie problemu związanego z pokrywaniem kosztów postępowania w sprawach o wykroczenia w toku czynności wyjaśniających prowadzonych przez organ podległy władzom jednostki samorządu terytorialnego. Mowa tu przede wszystkim o czynnościach wyjaśniających prowadzonych przez straże gminne albo straże miejskie. Chodzi chociażby o zwrot należności świadka za stawiennictwo. Wydatki te tymczasowo powinny być pokrywane przez gminy, którym straż gminna lub miejska podlega jako ich jednostka organizacyjna na mocy art. 6 ust. 1 ustawy o strażach gminnych. Jednak w obecnym brzmieniu ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia brak jest podstaw prawnych do nałożenia na gminy takiego obowiązku.

Podobnie rzecz się tyczy kwestii wskazania podmiotu właściwego do zwrotu kosztów powstałych w toku czynności wyjaśniających w sprawach o wykroczenia prowadzonych przez straż gminną lub miejską. Tutaj również jest luka prawna, którą słusznie wnioskodawca chce usunąć.

Proponowana nowelizacja Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia odnosi się więc w zasadzie wyłącznie do działu XIII, tj. kosztów postępowania. Jest to jednak zmiana bardzo ważna, ponieważ odpowiedzialne władze państwowe muszą dbać o to, aby kwestia kosztów postępowań cywilnych, administracyjnych, karnych czy jak w tym przypadku wykroczeniowych była uregulowana w sposób precyzyjny oraz niegenerujący nadmiernie uciążliwych wydatków dla stron, w tym także dla Skarbu Państwa.

W toku prac w komisji przyjętych zostało kilka poprawek o charakterze zarówno merytorycznym, jak i redakcyjnym. Między innymi słusznie wskazano, że w proponowanym brzmieniu art. 119 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia powinna być mowa nie o ˝skazanym˝, ale o ˝obwinionym˝, gdyż takim pojęciem posługuje się ustawodawca w tej ustawie, podobnie zresztą jak w Kodeksie wykroczeń. Warto również wskazać na kwestię, na którą zwróciła uwagę jedna z obecnych na posiedzeniu komisji przedstawicielek Biura Legislacyjnego. Mowa tu o art. 4 ustawy wprowadzającym w art. 206 ustawy Kodeks karny wykonawczy § 4. Wyłącza on w odniesieniu do jednostek samorządu terytorialnego stosowanie art. 206 § 1 stanowiącego, że sąd wzywa osobę zobowiązaną do uiszczenia kosztów sądowych w terminie 30 dni, a w razie bezskutecznego upływu terminu ściąga się je w drodze egzekucji. W efekcie zastosowania takiej konstrukcji jednostka samorządu terytorialnego nie będzie miała podstawy prawnej do wezwania osoby zobowiązanej do uiszczenia kosztów na drodze polubownej i będzie od razu musiała wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu. Przewodniczący komisji pan poseł Marek Ast zaproponował, by kwestia rozpatrzenia zasadności wprowadzenia w tym względzie poprawki została rozstrzygnięta w toku dalszych prac nad ustawą. W związku z tym uważam, że wprowadzenie poprawki, dzięki której jednostka samorządu, zanim rozpocznie egzekucję kosztów sądowych, wezwie osobę zobowiązaną do dobrowolnego ich uiszczenia w określonym terminie, jest ze wszech miar słuszne i uzasadnione. Przyjęcie propozycji, która niejako obliguje jednostkę samorządu terytorialnego do natychmiastowego skierowania sprawy na drogę postępowania egzekucyjnego bez możliwości działania na drodze polubownej, narazi osobę zobowiązaną, gotową do niezwłocznego uregulowania należności, na poniesienie dodatkowych, zupełnie zbędnych kosztów związanych z egzekucją komorniczą.

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Koło Poselskie Wolni i Solidarni przychyla się w tym względzie do stanowiska wyrażonego przez przedstawicieli Biura Legislacyjnego, przy aprobacie przedstawiciela Departamentu Legislacyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości, wnosząc o dokonanie stosownej poprawki w brzmieniu dodawanego art. 206 § 4 Kodeksu karnego wykonawczego. Koło Poselskie Wolni i Solidarni poprze proponowany projekt ustawy. Dziękuję bardzo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Name *